• Witamy
  • Pokaż cały świat
  • Europa
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Północna
  • Afryka
  • Azja
  • Oceania
Damnoen Saduak Pływający targ
Pipolux Pipolux
Pipolux
Data: 20-10-2013 09:40
Wszystkie punkty:188 z 234 pkt.
Ocena albumu: ocena ocena ocena ocena ocena 4.02
Głosy: 6    zobacz
Opracowanie albumu:161 z 165 pkt.
Komentarze: 6
Porady praktyczne: 8
Wizyty: 3090
Damnoen Saduak Pływający targ
W odległości ok. 105 km od Bangkoku, w Damnoen Saduak, położony jest jedyny w swoim rodzaju Pływający Targ. Zapraszam do zwiedzenia tego ciekawego miejsca.
Lista zdjęć
46
Najbliższe albumy
Porady praktyczne 8
Każdy zalogowany Użytkownik może tu dodać swoje porady praktyczne dotyczące miejsca / kraju.
Uwaga! Zanim dodasz poradę praktyczną sprawdź, czy taka informacja już nie istnieje. Powtarzające się lub nic nie wnoszące porady będą usuwane.
reklama WorldBook
Komentarze 6
Pipolux
Pipolux Pipolux komentarzy: 1211
0 pkt
27.10.2013 czas 14:19
pokaż komentarz
Pozdrawiam
Andrzej
Andrzej Andrzej komentarzy: 751
+1 pkt
26.10.2013 czas 13:28
pokaż komentarz
Ciekawa relacja , pozdrawiam Andrzej
northface
northface northface komentarzy: 1805
0 pkt
23.10.2013 czas 17:44
pokaż komentarz
Jaja z pisklątkiem bym nie tknęła nawet kijem analogicznie robaków... W życiu nie trzeba wszystkiego próbować ;P
kasia
kasia kasia komentarzy: 3009
+1 pkt
23.10.2013 czas 17:16
pokaż komentarz
Mnie się wydaje, że największym wyzwaniem jest zjedzenie jajka z pisklątkiem w środku ! Podziw za "stuletnie" jaja ;)
Pipolux
Pipolux Pipolux komentarzy: 1211
0 pkt
23.10.2013 czas 17:13
pokaż komentarz
jadłem robaka, ale nie wiedziałem co by z niego wyrosło !! ;)
northface
northface northface komentarzy: 1805
0 pkt
23.10.2013 czas 16:44
pokaż komentarz
Bardziej od targu podoba mi się kanał i domki w ogrodach. Tych pełzających paskudztw to ja im nie zazdroszczę. Pipolux, a zdarzyło Ci się, że nie wiedziałeś co jesz? Ja tak trafiłam na Borneo - przewodniczka się zawieruszyła, a sprzedawcy rozumieli i mówili tylko po swojemu, więc przy stole była masa śmiechu, gdy po każdym kęsie padało hasło "to smakuje jak warzywo... albo może nie... " :D
kasia
kasia kasia komentarzy: 3009
+1 pkt
21.10.2013 czas 21:26
pokaż komentarz
I tak jest najfajniej :) jedzenie w hotelach jest niby bezpieczne, ale odbiera możliwość autentycznego smakowania, dzięki :)
Pipolux
Pipolux Pipolux komentarzy: 1211
0 pkt
20.10.2013 czas 17:27
pokaż komentarz
kasia, my z żoną jako jedyni nie wykupiliśmy jedzenia w hotelach. Cały pobyt jadłem na ulicy ( to znaczy w knajpkach). Ja polecam zupę krewetkową albo kokosową, żona jadła zapiekane nudle. tylko owoce jadlem w hotelu, by mieć kibelek pod "ręką".
kasia
kasia kasia komentarzy: 3009
+1 pkt
20.10.2013 czas 14:43
pokaż komentarz
Ciekawe ciekawostki, bardzo fajna, pełna życia fotorelacja :) Jako, że niedługo będę też degustować te tajskie pyszności mam pytanko o potrawy, które Ci najbardziej smakowały, co koniecznie trzeba spróbować ? Czy uliczne jedzenie można jeść bez obaw o kłopoty żołądkowe ?
nowy komentarz niezalogowanego Użytkownika
Zarejestruj się i korzystaj z pełnej funkcjonalności portalu.
Uwaga! Administracja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza