• Witamy
  • Pokaż cały świat
  • Europa
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Północna
  • Afryka
  • Azja
  • Oceania
Harlech - zamek i miasto Conwy
Andrzej Andrzej
Andrzej
Data: 10-06-2016 17:58
Wszystkie punkty:165 z 234 pkt.
Ocena albumu: ocena ocena ocena ocena ocena 3.53
Głosy: 1    zobacz
Opracowanie albumu:160 z 165 pkt.
Komentarze: 3
Porady praktyczne: 6
Wizyty: 1092
Harlech - zamek i miasto Conwy
Witam , dzisiaj pokaze Wam miasto Conwy i zamek Harlech, zapraszam. Zamek po walijsku to castell (czyt. kastechl). na przestrzeni wieków malutka Walia posiadała około 400 zamków, do naszych czasów zachowało się około 100.

Krotko o zamku Harlech
Budowa rozpoczęła się w 1283 roku, ukończona została w 1290. Warownia powstała z kamienia, na planie czworoboku. Posiada system podwójnych murów – zewnętrzne są niższe od wewnętrznych. Główna brama ma po obu stronach dwie wieże, prowadzi na dziedziniec. W zamku jest wiele pomieszczeń (komnaty króla, kaplica, pomieszczenia dla służby i stacjonującego wojska), które można zwiedzać podczas wycieczki. Wewnątrz umieszczone są ekspozycje, dzięki którym można dowiedzieć się sporo o historii zamku i roli jaką odegrał. Można także przespacerować się murami obronnymi wokół dziedzińca. Stamtąd roztacza się piękny widok na morze i tereny przyległe. W XIII wieku, gdy budowla była wznoszona, wzgórze zamkowe stykało się z morzem. Miało to funkcje ochronne, zabezpieczające przez atakiem. W razie gdyby odcięta została możliwość dostarczania broni i prowiantu przez ląd, zastosowano sprytne rozwiązanie. Wybudowano system korytarzy, który umożliwiał dostarczenie zapasów od strony morza. Obecnie jednak zamek jest oddalony około 1 kilometra od jego brzegu. Gdy w roku 1400 wybuchło powstanie walijskie, którego przywódcą był Owain Glyn Dywr. Zamek Harlech odegrał w nim ważną rolę. W 1404 roku walijskie wojska odbiły go od Anglików i wtedy został rezydencją Owaina Glyn Dywr - nowego Księcia Walii. W ręce Anglików zamek wrócił w 1409 roku. Harlech ma swój epizod także podczas wojny Dwóch Róż, do której doszło w XV wieku. Trafił w ręce walczących z rodem Yorków – Lancasterów. Było tak aż do zdobycia zamku przez lorda Herberta z Laglan. Do długiego, siedmioletniego oblężenia nawiązuje pieśń „Człowiek spod zamku w Harlech”. W 1986 roku UNESCO wpisało zamek na listę światowego dziedzictwa kultury.

Ciag dalszy historii zmagan walijczykow z angielskim krolem Edwardem cz-2

Kiedy budowy zamkow ruszyly, krol Edward zajety rzadzeniem rozleglym krolewstwem, rzadko odwiedzal Walie, wyznaczyl szeryfow i namiestnikow by wladali powierzonymi im ziemiami w jego imieniu, gorzej urodzeni mieszkancy Walii cierpieli pod angielskim jarzmem ,przymierali glodem, po zaplacaniu podatkow niewiele lub nic im nie zostawalo, wielu z niezadowolonych i nie placacych podatkow wcielono sila do angielskiego wojska i wyslano na wojny by gineli za Anglie, taka sytuacja sprzyjala narastaniem kolejnego buntu wobec Anglikow, przywodca oporu, szlachcic z wyspy Anglesey –Madog byl swietnym mowca i potrafil porwac za soba tlumy ciemiezonych rodakow, pragnal byc ksieciem niezaleznej Walii i odzyskac Walie dla rodowitych mieszkancow .We wrzesniu Madog zebral kilkutysieczna slabo uzbrojona armie chlopska i wyruszyl z wyspy Anglesey do Snowdonii gdzie anglicy budowali zamki, uzbrojeni we wlocznie, luki , kije walijczycy pragneli wolnosci. Wysokie kamienne mury otaczajace zamki i miasta stanowily powazna przeszkode dla pospolitego ruszenia ,nie mieli oni machin oblezniczych do rozbijania murow, pozostalo im tylko robienie drabin ze scietych napotkanych drzew i wspinanie sie na nich na mury w celu zdobycja obleganego miasta czy zamku. Edward zalecil budowniczym zamkow aby mury byly wysokie na co najmniej 10 metrow, wtedy nawet drabiny byly za krotkie (srednia dlugosc to 5 metrow) aby sie po nich wspiac na mury. Madog dowiedzial sie od swoich szpiegow, ze zamek Caernarfon ma nieukonczone zaledwie 3-4 metrowej wysokosci mury a zamek nie jest jeszcze gotowy i ma niezbyt liczna zaloge dlatego obral go za pierwszy cel ataku, na dzien ataku wybral gwarny dzien targowy kiedy do miasta otoczonego murami przychodzilo wielu miejscowych, nikt z angielskiej zalogi nie zwrocil uwagi na setki walijczykow wchodzacych do miasta, zanim anglicy sie zorientowali ,walijczycy podpalili wiekszosc drewnianych budynkow w miescie , wybuchla panika, w tym czasie walijczycy przystawili swoje drabiny obleznicze do niskich murow zamku i wdarli sie do srodka ,podpalajac wszystkie drewniane budowle i rusztowania, wymordowali angielska zaloge zamku, znienawidzonych angielskich poborcow podatkowych i urzednikow, czesc anglikow uciekla ci co zostali i sie bronili stracili zycie, na zamku zginal szeryf Caernarfon sir Richard-przyjaciel krola Edwarda, walijczycy powiesili go na drzwiach zamku na widok publiczny, odniesli ogromny sukces, zajeli jeden z ogromnych zamkow Edwarda. Najazd Madoga na Caernarforn zaskoczyl Edwarda bo w tym czasie planowali i zbieral wojsko do podboju Francji, w tej sytuacji skierowal wojsko do Walii, zebral 21 tysiecy zbrojnych rycerzy-najwiecej w historii walki z Walijczykami ,maszerowal na polnocny zachod do zamku Conwy, wczesniej wyslal duzy oddzial wycinajacy drzewa w lasach Snowdonii aby armia maszerowala szybko, zdawalo sie, ze los mu sprzyja, spotkal po drodze duzy liczacy 10 tysiecy chlopa odddzial walijski ktorego zdrajcy -przywodcy chcieli walczyc za krola angielskiego przeciwko swoim braciom walijczykom,krol przyjal ich pod warunkiem ze wytropia i zlapia przywodce rebelii Madoga i tak tez sie stalo ale zlapany Magod w porywajacej mowie do swoich braci sluzacych walijskim panom sluzaczych wobec Edwarda ,przekonal prostych zolnierzy walijskich aby sie do niego przylaczyli I staneli do walki z wojskami angielskimi I tak tez sie stalo, Edward mial przeciwko sobie charyzmatycznego wodza.
Krol Edward musial odzyskac posluch zanim powstanie zamieni sie w regularna wojne , zmienil kierunek marszu aby najpierw odbic zamek Caernarfon z rak walijczykow, udalo sie to dosyc szybko ,malo liczna walijska zaloga zamku ,slabo uzbrojona nie majaca doswiadczenia w prowadzeniu obrony szybko ustapila przewazajacej , zaprawionej w bojach armii Edwarda. W grudniu 1294 Edward wraz z wojskiem dotarl do Conwy, zatrzymal sie nad brzegiem rzeki naprzeciwko zamku ,ktory byl juz ukonczony, zachwycil go ostateczny wyglad zamku,jego wysokie mury,baszty gorujace nad okolica, mozliwe, ze wszedl prez most zwodzony do dobrze strzezonej zachodniej bramy ,za zwodzonym mostem byly okuta blacha grube drewniane wrota dodatkowo zabezpieczone poprzeczna belka a za nimi kuta metalowa krata (tzw.brona),na schodach do zamku byly potezne drzwi zablokowane kolejna drewniana belka uniemozliwjajaca wdarcie sie do zamku (nadal widac otwory w scianie gdzie mocowano te belke),gdyby jednak walijczykom udalo sie wedrzec do zamku –czekala ich strefa smierci ,pusta przestrzen otoczona wysokimi murami na ktorych stali lucznicy nad ktorymi byly stanowiska z ktorych zrzucano na wdzierajacych sie do zamku kamienie ,niegaszone wapno i wylewano wrzatek, ostatnia linia obrony to glowna brama wyposazona w podwojne wrota (jedne za drugimi) zabezpieczone metalowymi sztabami i kolejna metalowa krata . Wedlug kronik krol Edward wszedl do zamku na czele niewielkiego oddzialu najbardziej zaufanych rycerzy, reszte wojska zostawiajac na drugim brzegu rzeki ,spedzil Boze Narodzenie ,zasiadajac do wieczerzy z kwiatem swojego rycerstwa wiedzac, ze w poblizu zamku stacjonuje jego ponad 20 tysieczna armia, wierzyl w szybkie stlumienie walijskiej rewolty, tuz po Nowym Roku dostal informacje od szpiegow gdzie mozna znalesc Madoga i wyruszyl z niewielkim oddzialem swojego wojska na walijskie bezdroza, zostawiajac glowne sily nad brzegiem rzeki Conwy naprzeciwko zamku. Historycy okreslaja decyzje o zimowym wymarszu Edwarda z malym oddzialem jako zaskakujaca, krol szedl na poludnie w strone zamku Harlech ,pozniej zawrocil na polnoc nie spotykajac Madoga, zanim dotarl do zamku Conwy, walijczycy zaatakowali poruszajace sie wolniej za konnymi oddzialami Edwarda jego wozy z zaopatrzeniem , stracil w potyczce z licznym oddzialem walijczykow wielu swoich rycerzy i zapasy zywnosci, byl nieomal bezbronny na otwartej przestrzeni ale walijczycy upojeni winem z zapasow Edwarda nie wykorzystali okazji aby rozprawic sie z nim ostatecznie , pogoda byla fatalna, od tygodni laly ulewne deszcze a kiedy Edward wrocil na zamek Conwy rozpetala sie sniezna zamiec, rzeka wylala uniemozliwjajac transport zaopatrzenie w zywnosc od stacjonujacej na drugim brzegu jego armii i liczebne wsparcie zalogi zamku, Madog wykorzystal slabosc krola Edwarda I podszedl do zamku Conwy od strony ladu zdobywajac ufortyfikowane miasto , Edward byl odciety od wiekszosci swojej armii, stal sie wiezniem we wlasnym zamku, nigdy wczesniej nie znalazl sie w takich opalach, upokorzony wladca mogl stracic walijskie zamki,cala Walie a moze nawet krolewstwo, gra toczyla sie o najwyzsza stawke.

Zacytowalem Wam historie zmagan dzielnych walijczykow z angielskim krolem Edwardem I, poniewaz interesuje sie historia Anglii, tekst ten spisalem ze sluchu z programu Discovery World (nie jestem jego autorem),jutro ostatnia czesc historii wraz z albumem z zamku Caernarfon, pozdrawiam z Birmingham , Andrzej
Lista zdjęć
48
Najbliższe albumy
Porady praktyczne 6
Każdy zalogowany Użytkownik może tu dodać swoje porady praktyczne dotyczące miejsca / kraju.
Uwaga! Zanim dodasz poradę praktyczną sprawdź, czy taka informacja już nie istnieje. Powtarzające się lub nic nie wnoszące porady będą usuwane.
reklama WorldBook
Komentarze 3
maryush
maryush maryush komentarzy: 410
0 pkt
30.06.2016 czas 17:40
pokaż komentarz
Jeszcze jeden zamek i rzucę się z wieży.
Halszka
Halszka Halszka komentarzy: 292
0 pkt
17.06.2016 czas 13:29
pokaż komentarz
Bardzo malownicze to walijskie miasteczko, okolica wspaniała,a potężne zamczysko z szarego kamienia robi wrażenie! Doczytam później:) Pozdrawiam!
Andrzej
Andrzej Andrzej komentarzy: 760
0 pkt
10.06.2016 czas 20:22
pokaż komentarz
Witaj Ewela no to pokaz ten slynny zamek Czocha, chetnie obejrze ,pozdrawiam Andrzej
Ewela
Ewela Ewela komentarzy: 457
0 pkt
10.06.2016 czas 20:11
pokaż komentarz
Całkiem sympatyczne miasteczko , Zamek i krajobrazy z Zamku. Zielono, po angielsku czyli po anielsku:) Lubię klimat tych angielskich, walijskich i szkockich? zamków. Pozdrawiam! Ja ostatnio zwiedzałam (poza Włochami) zamek Czocha nasz polski! Pozdrawiam!
nowy komentarz niezalogowanego Użytkownika
Zarejestruj się i korzystaj z pełnej funkcjonalności portalu.
Uwaga! Administracja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza
Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:
  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych przekazanych na portal Worldbook jest NAV.COM Krzysztof Langier, Grzegorz Kowalik Sp.k z siedzibą w 42-200 Częstochowa, ul. Dąbrowskiego 7.
  2. kontakt z Inspektorem Ochrony Danych - iod@nav.com.pl,
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu umożliwienia korzystania z zasobów Worldbook - na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. b ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
  4. odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa
  5. Pani/Pana dane osobowe przechowywane będą przez okres zgodny z odnośnymi przepisami prawa
  6. posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych
  7. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
  8. podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże odmowa podania danych może skutkować odmową realizacji usługi