• Witamy
  • Pokaż cały świat
  • Europa
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Północna
  • Afryka
  • Azja
  • Oceania
Mantova -Bazylika sw. Andrzeja (wl.Basilica di Sant'Andrea di Mantova)
Andrzej Andrzej
Andrzej
Data: 23-04-2017 10:12
Wszystkie punkty:153 z 234 pkt.
Ocena albumu: ocena ocena ocena ocena ocena 3.27
Głosy: 1    zobacz
Opracowanie albumu:150 z 165 pkt.
Komentarze: 1
Porady praktyczne: 4
Wizyty: 945
Mantova -Bazylika sw. Andrzeja (wl.Basilica di Sant'Andrea di Mantova)
Witam w mojej kolejnej galerii z Mantui dzisiaj pokaze Wam XV wieczna Bazylike sw Andrzeja, kosciol scisle zwiazany z historia Mantui, udalo mi sie go zwiedzic wczesnie rano kiedy nie bylo wiernych i zrobic troche zdjec mimo zakazu. W czesci opisowej cytat znaleziony w necie oraz historia wloczni rzymskiego legionisty Longinusa –mieszkanca Mantui,zapraszam ,
Na poczatek cytat o bazylice , podaje zrodlo www.sanktuarium.cpps.pl/jak-powstalo-sanktuarium_w-poblizu-jasnej-gory/relikwia-przenajdrozszej-krwi-chrystusa
Bazylika konkatedralna p.w. Św. Andrzeja Apostoła w Mantui cieszy się przywilejem przechowywania do dzisiaj cennej relikwii Krwi Chrystusa. Nie dziwi fakt, że, ze względu na znaczenie religijne, konkatedra ta zawsze była powiązana z historią Mantui – centrum życia religijnego i społecznego. Historycznie stwierdzono, że w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się świątynia zaprojektowana przez Leona Baptystę Albertiego, istniały dwa kościoły wybudowane w różnym czasie, poświęcone Św. Andrzejowi.Nie sposób ustalić daty powstania pierwszego kościoła. Przypuszczalnie, według niektórych historyków, był to okres następujący po pierwszym „inventio” czyli odnalezieniu. Inni jednak przesuwają datę jego powstania do czasów Karola Wielkiego i nie wiążą go z faktem przechowywania relikwii. Wszelkie inne odniesienia mają związek z relikwią Przenajdroższej Krwi.
Kult relikwii Krwi Chrystusa opiera się na dwóch ich „odnalezieniach”, które miały miejsce w 804 r. i 1048 r. Pierwsze wydarzenie zostało odnotowane w „Annałach Królestwa Franków” przez Eginarda, dworzanina i biografa Karola Wielkiego. Drugie „odnalezienie” jest obszernie opisane w dwóch źródłach średniowiecznych: ”O odnalezieniach Krwi Pańskiej”, spisanego w Mantui przez nieznanego autora II poł. XI w. i w „Kronikach” szwedzkiego mnicha Hermana di Reichenau. Z tych źródeł oraz z ubogacających danych historycznych i kronikarskich pochodzi tradycja, która umiejscawia w Mantui Św. Longina.
Był to rzymski żołnierz, który na Golgocie własną włócznią przebił bok Chrystusa, powodując wypłynięcie wody i krwi. Po swoim nawróceniu zawiózł on do Mantui ziemię z Kalwarii nasączoną Krwią Chrystusa oraz gąbkę użytą do napojenia konającego Jezusa zakwaszonym winem. Z obawy przed profanacją, ukrył relikwie Męki Pańskiej w ołowianej kasetce i sam zakopał je w miejscu, gdzie dzisiaj mieści się bazylika, a które kiedyś znajdowało się daleko poza murami miasta. Wkrótce potem poniósł śmierć męczeńską i został pochowany w pobliżu relikwii. Z powodu burzliwych faktów, które doprowadziły do upadku Zachodniego Imperium Rzymskiego, zatracono wszelki ślad relikwii, aż do czasów Karola Wielkiego.
W 804 r. nastąpiło pierwsze ich odnalezienie. Według tradycji Św. Andrzej objawił się we śnie pewnemu wiernemu i wskazał mu miejsce, w którym znajdowały się relikwie. Papież Leon III przybył do Mantui na zaproszenie imperatora Karola Wielkiego i stwierdził autentyczność relikwii. Wtedy właśnie został wykonany pierwszy relikwiarz, do przechowywania nadzwyczajnych pamiątek Męki. Niewielka ich cząstka została przekazana Karolowi Wielkiemu i umieszczona w jego królewskiej kaplicy w Paryżu. W 924 r., w obliczu niebezpieczeństwa najazdu Hangarów, relikwie zostały ponownie ukryte.
W 1048 r. nastąpiło drugie odnalezienie. I tym razem Św. Andrzej objawił się podczas snu błogosławionemu Wojciechowi – niewidomemu, który niegdyś pełnił służbę w rodzie Canossa. Dzięki temu określono miejsce spoczynku zarówno ciała Św. Longina jak i marmurowej urny, zawierającej skrzynkę z Przenajdroższą Krwią. W 1053 r. przybył do Mantui papież Leon IX, aby oddać cześć cennej relikwii. Po uroczystym potwierdzeniu jej autentyczności, usiłował nawet zabrać je ze sobą do Rzymu. Wywołało to ogromny sprzeciw, który zmusił papieża do ucieczki i ukrycia się w benedyktyńskim klasztorze w Polirone.
Mniej więcej w tym czasie powstała nowa świątynia, większa i zaopatrzona w kryptę, gdzie przechowywane były święte relikwie. W 1472 r. położono pierwszy kamień pod budowę obecnej świątyni, aby „mieć więcej miejsca, gdzie pobożny lud mógłby się pomieścić i zobaczyć Krew Chrystusa”, jak zakładał jej architekt. Jedna z bocznych kaplic poświęcona jest Św. Longinowi. Po bokach ołtarza znajdują się dwa sarkofagi – z kośćmi Św. Longina i Św. Grzegorza z Nazjanzu. Freski ścienne w tej kaplicy przedstawiają scenę „Ukrzyżowania” z Longinem na klęczkach, zbierającego Krew Chrystusa do kielicha oraz epizod drugiego „odnalezienia”. Krypta z relikwiami została zbudowana na planie krzyża greckiego z ośmiokątnym „kościółkiem” pośrodku. Relikwie Krwi Chrystusa zostały umieszczone w osiemnastowiecznym relikwiarzu – dziele mediolańskiego złotnika Giovanniego Bellezza. Można je oglądać jedynie w Wielki Piątek. Poza tym dniem są one zawsze zamknięte w urnie wykonanej z zielonego marmuru. Do czasów obecnych przetrwała tylko niewielka część pierwotnych relikwii. W 1848 r. sprofanowali je austriaccy najeźdźcy; zaginęła wówczas gąbka i większa część relikwii Krwi. Wtedy również zostały zniszczone pierwsze naczynia przechowujące cenne relikwie.
W ciągu wieków bazylika Św. Andrzeja, kryjąca Relikwie Męki Pańskiej stawała się coraz bardziej obleganym centrum pielgrzymkowym. Wzdłuż dróg, które prowadziły do świątyni budowano kościoły i zajazdy dla lepszego przyjęcia przybywających i odpowiedniej opieki duchowej. Przypuszczalnie na wzór jerozolimskiej rotundy i „świętych stacji” w początkach XII w. powstały cztery kościółki o okrągłej podstawie. Do dziś przetrwał jedynie kościółek Św. Wawrzyńca.
Kult Św. Relikwii został zatwierdzony przez papieża Leona IX w 1053 r. w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Papież ten udzielił wówczas przywileju otrzymania odpustu zupełnego tym, którzy będą nawiedzać tę świątynię. Mantua zawsze szczyciła się posiadaniem tak cennej relikwii, która stała się jej symbolem. W XV w. Gianfrancesco Gonzaga, pierwszy markiz Mantui, polecił wybić srebrną monetę z napisem: „Mantuo, zostałaś wywyższona przez Przenajdroższą Krew”.

Obiecalem, ze napisze kilka zdan na temat tajemniczej relikwi której moc miała pomóc w podboju świata-wlocznii Longinusa, informacje do napisania tego tekstu pochodza z filmu Witka Zalewskiego ktorego cenie za wiedze, zapraszam do czytania.

Historia jednej relikwii ktora towarzyszyla wielu wladcom przez wiele wiekow za pomoca ktorej mieli oni nadzieje, ze zapanuja nad calym swiatem –chodzi o wlocznie Longinusa. Wlocznia byla uzyta podczas ukrzyzowania Jezusa a byl to piatek wieczor przed sobota ktora dla zydow jest dniem swietym i obowiazywal wtedy zakaz zabijania w sabat a Jezus ciagle zyl przybity do krzyza, postanowiono przyspieszyc smierc Jezusa i dwoch zloczyncow skazanych na ukrzyzowanie obok niego, Poncujsz Pilat panujacy nad Jerozolima namiestnik cesarza Rzymu wyslal oddzial ktory mial polamac nogi ukrzyzowanym i przyspieszyc ich smierc, dlaczego polamac nogi –skazani na ukrzyzowanie byli przybijani gwozdziami do ramion krzyza, gwozdzie wbijano w rece a ramiona dodatkowo owijano rzemieniami ze skory a pod nogami na krzyzu byla mala poprzeczka na ktorej wspierali sie nogami aby wydluzyc ich meczarnie zanim umarli, z zapisow historycznych wynika, ze niektorzy ukrzyzowani umierali po 2-3 dniach od ukrzyzowania. Podparcie nog pozwalalo skazanym oddychac , kiedy nogi lamano i cialo zwisalo, skazany szybko opadal z sil nie mogl poruszac przepona ktora umozliwiala oddychanie i szybko sie dusil. Stalo sie cos dziwnego, pod krzyzem stal maly oddzial wartowniczy ktory pilnowal skazanych na smierc, zeby ktos nie probowal zdjac skazanych z krzyza a po ich smierci skladali raport dowodcy o smierci skazanych. Dowodca tego oddzialu straznikow byl Gajus Casjus, oddzial ktory przybyl z palacu Pilata z rozkazem polamania nog skazanym, zrobil to dwom zloczyncom wiszacym obok Jezusa i kiedy mieli lamac nogi Jezusowi ,Gajus Casjus podjechal do krzyza konno zlapal wlocznie jednego ze swoich straznikow i wbil wlocznie w cialo Jezusa pomiedzy 3 a 4 zebrem, dlaczego tak sie stalo, nie wiadomo –w Biblii w Starym Testamencie w ksiedze Ezechiela byla wzmianka o smieci Mesjasza –doslownie brzmiala ..przyjda polamac mu nogi ale im sie to nie uda...i zobacza w kogo dzgneli wlocznia.... W czasie wbicia wloczni z ciala Jezusa wyplynela woda i krew i spryskala twarz Gajusa Casjusa i stal sie cud-slabo widzacy stary legionista odzyskal wzrok. Gajus Casujs juz wczesniej tracil wzrok na skutek choroby dlatego zostal przesuniety do mniej odpowiedzialnej funkcji bo na polu bitwy ze slabym wzrokiem nie mogl sie sprawdzic. Wczesniej rozmawial on z juz ukrzyzowanym Jezusem i kiedy zobaczyl oddzial ktory przybyl polamac nogi skazanym uznal to za chaniebna smierc na krzyzu z polamanymi nogami i postanowil rzymskim zwyczajem skrocic meke Jezusa aby umarl on godnie, w tamtych czasach rzymianie tak wlasnie konczyli zycie rannych wrogow i wlasnych rannych zolnierzy dla ktorych nie bylo juz ratunku,wbijajac miecz lub wlocznie w okolice serca nazywali to ciosem litosci. Krew ktora trysnela z ciala Jezusa uzdrowila go i od tej pory stal sie bardzo zarliwie wierzacym chrzescijaninem, uznal, ze jakby na nowo sie rodzil i przyjal imie Longinus a wlocznia ktora przebil cialo Jezusa zostala uznana za relikwie, smierc Jezusa dala poczatek narodzin religii chrzescijanskiej.
Wlocznia zaczela przechodzic z rak do rak roznych wladcow w czasie setek lat po smierci Jezusa az wyladowala w muzeum w Wiedniu, w komnacie nazywanej skarbcem rodziny Chabsburgow, poniewaz drzewiec tej wloczni sie nie zachowal (niektorzy historycy sugeruja, ze drzewiec wloczni znajduje sie w archiwach Watykanu) pozostal jedynie metalowy grot. W grocie w wyzlobieniu znajduje sie przymocowany drutem typowy rzymski gwozdz jakiego uzywano do wbijania w cialo skazanych, badania naukowcow wykazaly, ze zarowno grot jak i gwozdz ma ok 2000 lat a wiec pochodzi z czasow Jezusa.
W roku 1000 cesarz niemiecki Otton III przybyl do Gniezna z pielgrzymka do grobu swietego Wojciecha oraz aby spotkac sie z Boleslawem Chrobrym, byl pod wrazeniem polskiego krola i jego rycerzy i postanowil mu podarowac cenny prezent, byl on w posiadaniu oryginalu grotu z wloczni Longinusa i postanowil podarowac polskiemu krolowi bardzo dobrze wykonana kopie i przekazal ja Chrobremu jako dar od cesarstwa rzymskiego, bo Otto nazywal sie tez cesarzem Rzymu, cesarz założył mu na głowę swój diadem cesarski. Bolesław podarował Ottonowi relikwiarz św. Wojciecha i chorągiew triumfalną. W podarowanej kopi wmontowano gwozdz jak zapewniano pochodzacy z czasow Chrystusa, ta kopia grotu z wloczni Longinusa zachowala sie do dzisiaj, znajduje sie w Katerze na Wawelu pod nazwa miecz sw Mauritiusa –chociaz nie jest mieczem a grotem z wloczni.

Jesli chcielibyscie poznac dalszy ciag historii tajemniczej relikwii juz w czasach nam blizszych moge napisac kolejny tekst i dokonczyc w nastepnym albumie, ostatnim z Mantui, bo czeka juz w kolejce do prezentacji Werona.
Lista zdjęć
48
Najbliższe albumy
Porady praktyczne 4
Każdy zalogowany Użytkownik może tu dodać swoje porady praktyczne dotyczące miejsca / kraju.
Uwaga! Zanim dodasz poradę praktyczną sprawdź, czy taka informacja już nie istnieje. Powtarzające się lub nic nie wnoszące porady będą usuwane.
reklama WorldBook
Komentarze 1
Ewela
Ewela Ewela komentarzy: 457
0 pkt
23.04.2017 czas 20:53
pokaż komentarz
Przepiękne miejsce. Nie wiem czy w ogóle o nim słyszałam wcześniej, ale teraz już wiem, że warto je też zobaczyć będąc we Włoszech. Z ciekawością czekam na albumy z Werony (to moje ulubione miasto), i jestem ciekawa co Andrzej ciekawego tam zwiedziłeś?? Ja miałam okazję natrafić na burzę w Weronie i ulewny, letni deszcz :) ale nie przeszkadzał on w spacerach po mieście. Dodatkowo mieliśmy bardzo sympatyczną przewodniczkę po mieście (przeurocza i dowcipna), którą zapamiętam do końca życia! Pozdrawiam! E.
nowy komentarz niezalogowanego Użytkownika
Zarejestruj się i korzystaj z pełnej funkcjonalności portalu.
Uwaga! Administracja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza
Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:
  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych przekazanych na portal Worldbook jest NAV.COM Krzysztof Langier, Grzegorz Kowalik Sp.k z siedzibą w 42-200 Częstochowa, ul. Dąbrowskiego 7.
  2. kontakt z Inspektorem Ochrony Danych - iod@nav.com.pl,
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu umożliwienia korzystania z zasobów Worldbook - na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. b ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
  4. odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa
  5. Pani/Pana dane osobowe przechowywane będą przez okres zgodny z odnośnymi przepisami prawa
  6. posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych
  7. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
  8. podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże odmowa podania danych może skutkować odmową realizacji usługi