• Witamy
  • Pokaż cały świat
  • Europa
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Północna
  • Afryka
  • Azja
  • Oceania
Carcassone -zamek (Château Comtal) i historia katarow
Andrzej Andrzej
Andrzej
Data: 23-07-2017 16:52
Wszystkie punkty:156 z 234 pkt.
Ocena albumu: ocena ocena ocena ocena ocena 3.33
Głosy: brak
Opracowanie albumu:155 z 165 pkt.
Komentarze: 2
Porady praktyczne: 5
Wizyty: 331
Carcassone -zamek (Château Comtal) i historia katarow
Witam w drugiej czesci albumu z Carcassone, zamku nazywanego "brama do krainy katarów". Przyblize Wam troche krwawej historii zwiazanej z tym miejscem, opowiem legendę narosłą wokół historii ludzi "myślących inaczej" i walczących o swoje prawa przeciw liczniejszemu przeciwnikowi, Któż to byli katarzy? to ruch religijny uznawany przez kosciol za najsłynniejszą herezję średniowiecza...Katarzy krytykowali duchowieństwo i zarzucali mu materializm i zepsucie moralne.

Zamek Château Comtal został wzniesiony w XII wieku przez Bernarda Atona Trencavela w zachodniej części murów rzymskich. Został otoczony prostokątną fortyfikacją w 1226 roku. Zewnętrzne mury obronne zostały skonstruowane tak, aby uniemożliwić zdobycie miasta. Dynastia Trencavel była jedną z najbardziej wpływowych rodzin południowej Francji. W roku 1208, gdy papież Innocenty III wezwał do krucjaty przeciwko katarskiej herezji, Carcassonne było oblężone i poddało się w sierpniu 1209. Natomiast w roku 1226 okręg Carcassonne został częścią dóbr królewskich. Miasto bylo oblegane latach 1240 i 1280. Pod koniec XIII wieku, miasto uzyskało wygląd średniowiecznej twierdzy.Carcassonne było odporne na oblężenia i nie zostało zaatakowane podczas Wojny Stuletniej, ani podczas najazdu Czarnego Księcia w 1355.
Château Comtal zasługuje na miano „zamku katarskiego”. Wojsko krzyżowców przybyłe w 1209 roku, po ataku na gród Raymonda Rogera Trencavela w Bèziers ruszyło na jego główną twierdzę w Carcassonne. Zamek składa się z dwóch budynków jednokondygnacyjnych i kwadratowej wieży umiejscowionych pod kątem prostym w podwórzu i otoczonych palisadą od strony wschodniej. Został on wzniesiony w różnych stylach. Najstarsze części zamku są widoczne dzisiaj z podwórza i reprezentują głównie średniowieczne, romańskie i gotyckie konstrukcje. Są to skrzydła zachodnie oraz południowe oraz parter wieży ‘Pinte’, 28-metrowej strażnicy. Prywatna kaplica hrabiów, Kaplica Świętej Maryi, została zbudowana w 1150 roku, a pozostałości absydy są nadal zachowane.Pierścień murów z otworami do oddawania strzałów z łuku oraz okrągłe wieże ze strzelnicami umiejscowione są wzdłuż ścian strony wschodniej, gdzie znajduje się główne wejście. Drugie wejście do zamku znajduje się po zachodniej stronie. Kamienny most nad suchym rowem prowadzi do głównego wejścia do zamku. Zamek wzniesiono na miejscu dawnej fortecy Wizygotów. Zachowały się częściowo mury i wieże po zachodniej stronie Cité, blisko wewnętrznej ściany nad najbardziej stromym zboczem wzgórza. Po wschodniej stronie znajdują się rowy, gdzie można przejść wzdłuż ścian i zobaczyć most.Aby zwiedzić zamek, należy kupic bilet wstępu i przejść przez most . Wewnątrz znajduje się muzeum obejmujące niektóre części mieszkalne zamku oraz podwórze, wystawy średniowiecznej sztuki wojennej wraz z rekonstrukcjami bitew, rodzajami oblężeń jak i inne wystawy historyczne.

Cytuje fragmenty wielu roznych opisow znaleziony w necie na temat historii katarow.
Osiemset lat temu zamki Langwedocji na południu Francji, znanej z winnic i gajów oliwnych, były schronieniem katarów, ruchu religijnego odrzucającego wiele zasad uznawanych przez większość wyznań chrześcijańskich, uznawani przez Kościół katolicki za heretyków. Katarzy (katarowie) przedstawiciele ruchu religijnego działającego w XI-XIII wieku w płd. Francji i płn. Włoszech, przyciągali do siebie ludzi wszystkich stanów, dzięki postawie tak zwanych "doskonałych", pełniących funkcje duchownych i nauczycieli katarskich, którzy żyli skromnie, przestrzegając ścisłych postów i prowadząc ożywioną działalność misyjną. Szeregowi adepci nie byli zmuszeni do podobnych wyrzeczeń, a mogli liczyć na duchowe pocieszenie będące warunkiem zbawienia w obliczu śmierci. Katarzy wierzyli, że świat materialny został stworzony przez złego Boga lub szatana, toczącego walkę z Bogiem dobrym, stwórcą świata duchowego. Według katarów szatan stworzył ciała ludzkie, oraz stworzył on również seksualność, co doprowadziło do niechęci katarów wobec instytucji małżeństwa. W rzeczywistości katarzy sprzeciwiali się małżeństwu, gdyż przyczyniało się ono do narodzin dziecka, które jako fragment świata materialnego było złe. Wśród wyznawców kataryzmu występował nakaz całkowitej wstrzemięźliwości seksualnej, obowiązywał jednak tylko "doskonałych". Katarzy byli wegetarianami, gdyż zwierzęta rozmnażały się drogą płciową, zatem były ich zdaniem nieczyste. Inne teorie łączą wegetarianizm katarów z wiarą w wędrówkę dusz. Uważali oni, że dusza ludzka może wcielić się tylko w zwierzęta ciepłokrwiste. W czasie 40-dniowego Wielkiego Postu reguły postne katarów były znacznie bardziej rygorystyczne niż w katolicyzmie – można było tylko jeść chleb i pić wodę. Ponadto w kataryzmie więcej było dni postu niż dni nim nie objętych. Katar nie mógł zjeść nawet najmniejszego posiłku bez uprzedniego odmówienia określonych modlitw ani w nieobecności innego współwyznawcy. Kataryzm zakładał również bardzo rygorystyczne przepisy dotyczące przygotowywania posiłków.Katarzy byli wrogami ustroju feudalnego twierdząc, że bogatych ludzi nie powinno być wcale. Sprzeciwiali się również monarchii.
Kościół katarski, choć słusznie kojarzy się z francuską Langwedocją, przez ponad 300 lat swego istnienia (XI-XIV wiek) miał swoich wyznawców także we Włoszech (głównie Lombardia), w Niemczech (przede wszystkim Nadrenia), w hiszpańskiej Katalonii i w Anglii.
Kraj Katarów położony jest na terenie Langwedocji. Ta średniowieczna kraina to jeden z najbardziej malowniczych zakątków Francji. W niesamowitej scenerii zamki katarów wczepione są w skały i z nimi zrośnięte jak orle gniazda. Wydawać się może, że duch katarski czuwa jeszcze nad okolicą, kamienie pamiętają odległą epokę. Pamiętają też dni okrutnej krucjaty, ustanowionej w 1209 r. przez papieża Innocentego i króla Francji. Krucjata ta była jedną z najokrutniejszych rzezi historii średniowiecza.
Dokładnie 760 lat temu, 16 marca 1244 roku, zakończyła się dramatyczna dziesięciomiesięczna epopeja obrony twierdzy Montségur, stanowiąca kulminację wielu dziesiątkow lat represjonowania Kościoła Katarskiego na południu Francji. Kapitulacja Montséguru okupiona została dodatkowo spaleniem na stosie niemal połowy spośród 500 osób. Katarzy dzielili się na „wyznawców” i „doskonałych”. Przejście od jednego etapu do drugiego odbywało się poprzez określony rytuał, będący odpowiednikiem bierzmowania w Kościele katolickim. Choć wszystkich katarów obejmował nakaz ascezy i umartwiania się, to „doskonałych” obowiązywała asceza znacznie surowsza aniżeli „wyznawców”. Wśród „doskonałych” byli zarówno mężczyźni, jak i kobiety.Duchowni katarscy, „doskonali”, odcinali się od dominacji świata materialnego nad światem duchowym, stąd ich sprzeciw wobec składania przysiąg, gromadzenia dóbr materialnych, wierze budowanej na sakramentach, dominacji nad jednostką świeckich lub religijnych struktur społecznych. „Doskonali” nie mogli, według ich wierzeń, zgrzeszyć ani razu, bo to oznaczałoby nieodwracalną utratę zbawienia. Grzechem było m.in. spożycie nabiału lub mięsa, dotknięcie skóry osoby płci przeciwnej lub złamanie któregokolwiek z postów. Wielu „doskonałych”, aby nie ryzykować utraty zbawienia, bezpośrednio po rytuale inicjacyjnym dobrowolnie poddawało się endurze (poszczeniu aż do śmierci).
Zaniepokojony kosciol katolicki z papiezem na czele rozpoczal krucjate przeciwko zyskujacym na znaczeniu i rozrastajacym sie kulcie katarskim,rozprzestrzenianie się herezji miał powstrzymać przepis o tym, że ten, kto będzie chronił heretyka, ma być objęty ekskomuniką przez własnego biskupa.
Na rzymskim soborze powszechnym, zwołanym na 1179 rok przez papieża Aleksandra III, w sprawie katarów napisano, że przestali oni się ukrywać i jawnie głoszą swoje heretyckie nauki, przeciągając na swoją stronę „ludzi prostych i słabych w wierze”. Ustalono, że sami katarzy, jak i ich protektorzy będą obłożeni klątwą a również ci, którzy będą z nimi utrzymywać jakiekolwiek stosunki, w tym również handlowe, spotkają się z karą ekskomuniki. Sądzeniem miały się zająć instancje kościelne, a wymierzanie kary pozostawiono ramieniu świeckiemu. Grzechem było też przyjmowanie katarów w swoich domach i wspieranie w jakikolwiek sposób. Następstwa złamania tych zakazów były bardzo groźne dla żyjących w wierze chrześcijańskiej, gdyż obejmowały one brak jakiejkolwiek łaski. Za człowieka sprzyjającego lub tylko będącego w kontakcie z katarami nie można było odprawić mszy, ani pochować go na chrześcijańskim cmentarzu.Ci, którzy przyczyniali się do zwalczania herezji, zyskiwali „te same przywileje i odpusty, co za udział w krucjacie do Ziemi Świętej”. Mimo to kataryzm nadal się rozwijał i zdobywał nowych zwolenników także wśród wyższych warstw społecznych.Szczytem reform i odpowiedzi na herezję katarów był sobór laterański czwarty, który odbył się w 1215 r. oraz posunięcia papieża Innocentego III.W 1210 papież ten udzielił ustnego zezwolenia na działalność św. Franciszka i towarzyszących mu braci. W ten sposób franciszkanie – jako ubogi zakon żebraczy – stali się później, obok dominikanów jednym z głównych narzędzi chrześcijaństwa do walki z herezją – ukazując rzeczywiste ubóstwo praktykowane w pełnej jedności z całym światem chrześcijańskim.
Katarzy wiedli życie proste i pobożne dążąc do osobistego kontaktu z Bogiem, co ograniczało znaczenie duchownych, kaznodziejów i nauczycieli,a w szczegolnosci hierarchow zepsutego moralnie duchowienstwa, biskupow, kardynalow, papieza. Doskonali” sprawowali liturgię inicjacji ,która polegała na przejściu ze stanu wierzących do stanu „doskonałych”. Obrzęd wejścia w kategorię „doskonałych” rozpoczynał się pytaniem, czy chce się oddać Bogu i Ewangelii. Po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi proszono go o złożenie obietnicy, że nigdy nie będzie jadł mięsa, jajek, sera ani żadnego innego pokarmu, z wyjątkiem potraw roślinnych przygotowanych na oleju. Kandydat też obiecywał, że nie będzie kłamał, przeklinał, oddawał się cielesności, i że nie odrzuci katarskiej wspólnoty nawet w obliczu śmierci od ognia, wody czy jakiejkolwiek innego zagrożenia. Po złożeniu tych obietnic odmawiał Pater Noster a „doskonali” kładli mu na głowę ręce i Księgę Nowego Testamentu, po czym udzielali pocałunku pokoju i przyklękali przed nim. Wszyscy uczestnicy spotkania również kolejno przyklękali przed kandydatem i na tym obrządek się kończył.
Papież Innocenty III ogłosił w 1209 roku krucjatę przeciwko katarom. Hrabia Tuluzy, Rajmund VI, który sprzyjał im na podległym mu obszarze, stawił opór krzyżowcom, za co został w 1215 roku ekskomunikowany i pozbawiony swych włości przez papieża. Z ramienia kościoła krucjacie przewodził legat papieski Arnaud Amaury, opat z Cîteaux. 22 lipca 1209, kiedy to zdobyto Béziers, zamieszkane przez katolików i katarów, doszło do wyjątkowo drastycznych wydarzeń. W kościele św. Marii Magdaleny zabito 7000 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Na ulicach miasta zabito i okaleczono dalsze kilka tysięcy. Kiedy krzyżowcy spytali papieskiego przedstawiciela, jak mają odróżnić katolików od katarów, Arnaud miał odpowiedzieć: „Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius” Zabijcie wszystkich! Bóg rozpozna swoich”). 22 lipca 1209 roku, rozpoczęła się straszliwa rzeź, w wyniku której wycięto w pień 20.000 mieszkańców miasta. Wszystkich. W tym tylko 222 katarskich „doskonałych” i może kilkuset wyznawców katarskiej herezji. Reszta – przeważnie pobożni katolicy (przeszło 1000 z nich katoliccy krzyżowcy wymordowali we wnętrzu katolickiej katedry) – zginęła dlatego, że byli po drugiej stronie muru. Ale papieski legat stał przed murami i błogosławił mordercom wykonującym pierwszy w dziejach holocaust. Tego samego wieczora pisał do Ojca Świętego Innocentego III, zachwycając się zbożnym dziełem: Niemal 20 tysięcy obywateli poszło pod miecz, bez względu na wiek czy płeć. Dzieło boskiej zemsty było zachwycające. Po Béziers przyszły masakry w Carcassonne, Albi, pod Tuluzą, w dziesiątkach innych miejscowości... W niektórych nie było nawet jednego katara, ale były bogate ziemie, zamki i inne dobra doczesne, którymi katarowie gardzili, ale legaci papiescy i główny rycerz krucjaty – Szymon de Montfort – zagarnial dla siebie.
Na Soborze Laterańskim w 1215 roku powołano Świętą Inkwizycję. W 1233 r. wysłano do umierającej już z upływu krwi Langwedocji pierwszych inkwizytorów. Stosy płonęły dalej. Palono na nich heretyków, tych którzy ukrywali heretyków, tych którzy nie donieśli na heretyków... Tych którzy w herezji zmarli wcześniej, wykopywano z grobów i palono ich spróchniałe kości... Wreszcie 16 marca 1244 r. padła ostatnia twierdza katarów – dumny górski zamek Montségur. Na stos poszli wszyscy jeszcze żyjący katarscy doskonali i ci, którzy się dobrowolnie do nich przyłączyli: przeszło dwieście dwadzieścia ciał zmieniło się w popiół ad maiorem Dei gloriam, dla większej chwały Boga. To wszystko działo się 800 lat temu.

To byly okrutne czasy, w imieniu Boga mordowano ,palono tysiace niewinnych ludzi co za barbarzynstwo .

W nastepny weekend pokaze Wam miasto lezace u stop wzgorza zamkowego, zapraszam i pozdrawiam z deszczowej Anglii, Andrzej
Lista zdjęć
48
Najbliższe albumy
Porady praktyczne 5
Każdy zalogowany Użytkownik może tu dodać swoje porady praktyczne dotyczące miejsca / kraju.
Uwaga! Zanim dodasz poradę praktyczną sprawdź, czy taka informacja już nie istnieje. Powtarzające się lub nic nie wnoszące porady będą usuwane.
reklama WorldBook
Komentarze 2
Ewela
Ewela Ewela komentarzy: 439
0 pkt
26.07.2017 czas 19:00
pokaż komentarz
Witaj Andrzej, oczywiście masz rację, wiele rzeczy na wyciągnięcie ręki, niestety zbyt dużo ciekawych ofert i pomysłów :) nie daje się wszystkich zrealizować ale kolejne pomysły czekają w kolejce, przyjdzie i czas na zamki nad Loarą. Pozdrawiam z ulewnej Polski, E.
Andrzej
Andrzej Andrzej komentarzy: 749
0 pkt
26.07.2017 czas 16:35
pokaż komentarz
Witaj Ewa skoro marzy Ci sie zwiedzanie francuskich zamkow no to jaki problem, bilety lotnicze sa teraz tanie, 2 godziny i jestes we Francji, jeszcze tylko wynajac samochod i w droge w kierunku doliny rzeki Loara gdzie skupione sa najladniejsze zamki, w 3-5 dni objedziesz i zwiedzisz wiekszosc z nich, takie marzenia to trzeba spelniac od razu na cuda trzeba poczekac:)), pozdrawiam Andrzej
Ewela
Ewela Ewela komentarzy: 439
0 pkt
23.07.2017 czas 18:09
pokaż komentarz
Witaj Andrzej w niedzielne popołudnie (i deszczowo-burzowe:)) ! Marzy mi się wyjazd do Francji i zwiedzanie zamków. Pozdrawiam. E.
nowy komentarz niezalogowanego Użytkownika
Zarejestruj się i korzystaj z pełnej funkcjonalności portalu.
Uwaga! Administracja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza